Zastanawiam się

kiedy nabiorę chęci do działania. Choroby się na nas uwzięły tej zimy i atakują regularnie w kolejności Szpinaczka – Szpinak – ja – Szpinaczka. Teraz znów kolej na Szpinaka, tfu tfu…

W ramach dochodzenia do formy po zimie, zamówiłam sobie hula hop z wypustkami masującymi, właśnie takie:

Ponoć daje rewelacyjne efekty a ja kręcić zawsze lubiłam. Kręcić kółkiem -  żeby nie było. Koleżanka A. też zaczęła kręcić i jeśli ktoś chce dołączyć, żeby przed latem porównać efekty, to zapraszam. Ostrzegam tylko, że po pierwszym razie boli wszystko, łącznie z kręgosłupem a i siniaki piękne się pojawiają.  Na szczęście nie na długo. Sprzęt do nabycia tu: hula hop.

Przeczytałam dziś, w ramach wyróżnień na Onecie, wpis wkurzonej bloggerki, której bratowa się złości, że tamta śmie wyciągać brata do kina, podczas gdy chłopak powinien w tym czasie być w domu i zajmować się dzieckiem. Autorka dochodzi do wniosku, że my (żony) organizujemy naszym mężom życie, nie pozwalając na spontaniczne wypady gdziekolwiek. Po namyśle i przeanalizowaniu sytuacji cieszę się, że nie jestem jedyną żoną – organizatorką na tym świecie. Od Szpinaka czasem słyszę, że nawet nie zdąży pomyśleć, a już jest przeze mnie zagospodarowany do kolejnej domowej czynności.   I gdyby przyszedł do domu po pracy i moim całodziennym siedzeniu z dzieciakami oświadczył, że idzie do kina (sam) – moja reakcja by była… hmm… niecenzuralna :) Powiecie, że hetera ze mnie. Ale patrząc na związki naszych rodziców, czyli tych, o których w ogóle mogę cokolwiek powiedzieć, to o ile mężczyźni decydowali doraźnie o tym, co się dzieje, to planowaniem strategicznym zajmowały się wyłącznie panie. Wniosek jest taki, że spontan już chyba nie dla nas, w każdym razie nie osobno. Takie wypady, do kina, z kolegami, czy na zakupy z koleżankami powinny być wcześniej zaplanowane i uzgodnione. Przynajmniej u nas. Jak to jest u Was drogie Panie?A może Panowie się wypowiedzą i poskarżą na ciężki los? :)

Odeszłam ostatnio trochę od spraw samorządowych a jedna rzecz zdecydowanie zasługuje na uwagę. Oprócz tego, że trwa obecnie przetarg na realizację rewitalizacji centrum miasta, to za chwilę ruszy kolejna unijna inwestycja – megaprojekt wodno – kanalizacyjny. Obejmie on budowę magistrali wodociągowej do osiedla Lotnisko, dalszą budowę kanalizacji w centrum miasta oraz doprowadzenie kanalizacji i wodociągu do osiedla Stawy. Mam nadzieję, że to już na zawsze zakończy dyskusję ile kto pozyskał środków zewnętrznych dla miasta. I nie piszcie proszę, że kiedyś było ich mniej, bo nie o ilość pieniędzy tu chodzi tylko o to, jak duże inwestycje zostały zaplanowane i zrealizowane.  Przypominam, ze niektóre samorządy w latach 2004-2006 za unijne pieniądze budowały całe parki technologiczne. No to znów podrażniłam co niektórych :)

To tyle na dziś. Podrażnionych przepraszam i zapraszam do komentowania.

Dorzucam jeszcze ciekawy kawałek. Może wyjdę na ignorantkę, ale kim jest ten facet???

Szpinak’s Wife

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Zastanawiam się

  1. Ewelina pisze:

    przyłącze się z chęcia do waszego hula hop może kregosłup mi nie wypadnie:] a co do tych spontanów to masz racje,jest rodzina są dzieci i nie ma już miejsca na spontany bo to chyba nie na miejscu, nie chodzi tu o odbieranie wolnośći drugiemu człowiekowi ale o racjonalne zachowanie bo juz nie jestem singlem i nie mogę mysleć tylko o sobie, jak chce myśleć tylko o sobie to nie zakładam rodziny i ide na spontan, proste
    ;]

    • szpinakswife pisze:

      Witamy witamy witamy!!! No to kręcimy :) Tylko uważaj, bo ja po zabiegu mogę dopiero po 10 tyg. zacząć, u Ciebie, jeśli było naturalnie to po 8. Tak piszą w necie. Kręgosłup nie wypadnie, ale bolał będzie na pewno. Cieszę się, że się zgadzasz co do spontanów bo już myślałam, że ja taka nienowoczesna jestem :) Pozdrawiamy!

  2. ilona pisze:

    gotye…
    to oczywiste

    …perkusista the basics

  3. ilona pisze:

    polecam

    • szpinakswife pisze:

      Kolejny fajny kawałek, dzięki za dokształcenie. Jeszcze trochę i nie będę się czuła tak staro :)

  4. mama ucznia pisze:

    Właśnie zakupiłam to kółko, zobaczymy jaki da efekt:)

  5. agakubus pisze:

    Koleżanka A, już też dostała upragnioną przesyłkę:) dziś kręciłam kółeczkiem tylko 5 minut, przy tym urwałam firankę, wywróciłam kwiatek:) zanim osiągnę równowagę w kręceniu to pewnie będzie już wiosna:) ale wierzę, że efekty będą zabójcze:) trzymam kciuki za wszystkie koleżanki od hula hoop :P )

    • szpinakswife pisze:

      A wiesz, to dziwne bo mi kręcenie naturalnie wyszło od początku. A dziewczyny na necie piszą właśnie, że problemy z tym mają spore. No nic, myślę że równowagę osiągniesz wcześniej niż wiosną, tylko uważaj na kwiatki i firanki, bo mnie chcę, żeby mnie Twój mąż oskarżał o niszczenie mienia:) Ja kręciłam wczoraj 20 min. i dziwnie mnie jakoś nic nie boli. Mam tylko nadzieję, że szwy mi się nie rozejdą…

      • agakubus pisze:

        Musze przyznać, że dziś już było lepiej:) nawet powiem, że całkiem dobrze :) trzymam kciuki !!!pozdrawiam

  6. artserwis pisze:

    A tu bardziej męscy faceci a i pomysłowość bardziej radosna: http://www.youtube.com/watch?v=d9NF2edxy-M&feature=related

  7. szpinakswife pisze:

    Hahaha, Johny mnie totalnie powalił!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s