Wczoraj na konferencji prasowej w sprawie meczu Polska – Portugalia ramię w ramię zasiedli Joanna Mucha – minister sportu i turystyki oraz Włodzimierz Karpiński – wiceminister administracji i cyfryzacji – oboje znani z lokalnego podwórka. Kto śledził spotkania PO w powiecie ten wie, że na spotkania partyjne tych dwoje zawsze chodziło razem. To i razem karierę robią. No no….
A’propos meczu. Od rana słyszę, że portugalskie sławy nie dały rady naszej obronie. Może zwyczajnie goście wyszli na murawę w ramach treningu, wszak mecz był o pietruszkę:) Wolałabym usłyszeć, że nasi sforsowali obronę Portugalii – to dopiero byłby powód do dumy, a nie marne pocieszenie… No dobra, narzekam.
Dziś ostatni dzień głosowania na Europejskie Drzewo Roku, w którym startuje dębliński Dąb Grot – laureat edycji ogólnopolskiej. Głosować można tutaj: konkurs. Potrzebna jest mobilizacja!
Jeśli nadal nie wiecie, komu przekazać 1% swojego podatku to przypominam, że Mikołajek z Dęblina czeka na Waszą pomoc.
… że zimą regionalna polityka zapadła w niedźwiedzi sen. Wiosnę powoli czuć w powietrzu, więc mam nadzieję, że i przebudzenie bliskie. Na razie, w przeglądach prasy regionalnej mogę przeczytać, jakie dowcipy robią sobie posłowie na 1 kwietnia. Przoduje w nich ponoć Janusz Palikot. Rozsyłanie informacji, że kolega rezygnuje z walki w wyborach partyjnych jest jednak mało w porządku, nawet na Prima Aprilis. Cały artykuł zainspirowały anonimy, które otrzymuje posłanka Gąsior Marek, słynąca ostatnio z tego, że angażuje w biurze poselskim własnego męża. Mąż może i pieniędzy za pracę do kieszeni nie bierze, ale oszczędności na posadzie są. Jakie to praktyczne.
Poza tym aktualny co roku w lutym temat zamykania szkół, co akurat nie dziwi patrząc, ile samorządy do oświaty dokładają. Niż demograficzny szaleje w najlepsze a pieniądze na utrzymanie trzeba skądś brać. Potem się krzyczy, że nie ma inwestycji w gminie. Czasem w akcie finansowej desperacji znajdzie się pomysłowy wójt, jak ten w Leśniowicach, który polikwiduje niemal wszystkie podstawówki i będzie kazał dzieciom dojeżdżać do jednej, mniejszej: Wokół zamykania szkół. Kuratorium nie aprobuje pomysłu ale co oni mogą. Jakiś pomysłowy człowiek wymyślił kiedyś tak, że opinia urzędników nie wiąże gminy w żaden sposób. Hulaj dusza – piekła nie ma.
Urząd Marszałkowski na gwałt potrzebuje rolników, bo ktoś wpadł na pomysł, żeby wybrać najlepszego na Lubelszczyźnie a kandydatów brak: Rolnik Lubelszczyzny.
Poza tym nic ciekawego. Naprawdę. No może jeszcze uważajcie na sól. Aaaa, i euro spada, wg analityków niedługo będzie znów po 4 zł. Wierzyć?
Zarówno dęblińskie WZInż jak i WZL żyją z tego co się psuje w świecie ciężkich pojazdów jeżdżących oraz tych latających. Zachodnia myśl techniczna jeszcze tu nie dotarła choć zbliża się szybciej niż dotychczas myśleliśmy.
Największy w Europie cywilny projekt śmigłowcowy ma obecnie miejsce w Polsce i jest nim, zrealizowany właśnie zakup śmigłowców Eurocopter dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Właśnie dowiedzieliśmy się, że sześć nowiutkich maszyn wymaga już remontu silników gdyż nie miały one odpowiednich filtrów, chroniących je przed zanieczyszczeniami. Jeżeli Eurocoptery będą psuć się w takim tempie to może wreszcie, za którymś razem, zaczną być wkrótce remontowane u nas w kraju. Nie ma tego złego… Na remont 6 maszyn Ministerstwo Zdrowia musi wydać 6 mln zł. Więcej o tym w Faktach TVN, w wywiadzie z ministrem zdrowia tutaj ( zaczyna się w 3 minucie i 20 sekundzie ). Z przygotowaniami do takich remontów ostro wystartowały WZL 4 w Warszawie łącząc się w konsorcjum z partnerem zagranicznym Avio, o czym można przeczytać tutaj ( na samym dole ).
nagonkę medialną i polityczną na minister Joannę Muchę. Kilka miesięcy temu, na tym blogu, zastanawialiśmy się wspólnie, co Lubelszczyzna zyska na swoim ministrze w rządzie. Dziś okazuje się, że pani minister ma dużo poważniejsze problemy, niż tylko obrona interesów własnego podwórka (choć tym podwórkiem od pewnego czasu jest podobno stolica). Jak to się stało, że jest najbardziej krytykowanym ministrem w rządzie D. Tuska? Polecam lekturę: Polowanie na Muchę.
Ja nadal trzymam za nią kciuki, wszak rzucono ją prosto w bezwzględną paszczę piłkarskich działaczy i “sportowych ekspertów”. I to na dodatek w czasie, gdy wiadomo już było, jakie problemy czekają nas z Narodowym, PZPN-em i organizacją EURO. Może to babska solidarność ale chciałabym bardzo, żeby pani minister pokazała, że potrafi. Na przekór wszystkim.
kiedy nabiorę chęci do działania. Choroby się na nas uwzięły tej zimy i atakują regularnie w kolejności Szpinaczka – Szpinak – ja – Szpinaczka. Teraz znów kolej na Szpinaka, tfu tfu…
W ramach dochodzenia do formy po zimie, zamówiłam sobie hula hop z wypustkami masującymi, właśnie takie:
Ponoć daje rewelacyjne efekty a ja kręcić zawsze lubiłam. Kręcić kółkiem - żeby nie było. Koleżanka A. też zaczęła kręcić i jeśli ktoś chce dołączyć, żeby przed latem porównać efekty, to zapraszam. Ostrzegam tylko, że po pierwszym razie boli wszystko, łącznie z kręgosłupem a i siniaki piękne się pojawiają. Na szczęście nie na długo. Sprzęt do nabycia tu: hula hop.
Przeczytałam dziś, w ramach wyróżnień na Onecie, wpis wkurzonej bloggerki, której bratowa się złości, że tamta śmie wyciągać brata do kina, podczas gdy chłopak powinien w tym czasie być w domu i zajmować się dzieckiem. Autorka dochodzi do wniosku, że my (żony) organizujemy naszym mężom życie, nie pozwalając na spontaniczne wypady gdziekolwiek. Po namyśle i przeanalizowaniu sytuacji cieszę się, że nie jestem jedyną żoną – organizatorką na tym świecie. Od Szpinaka czasem słyszę, że nawet nie zdąży pomyśleć, a już jest przeze mnie zagospodarowany do kolejnej domowej czynności. I gdyby przyszedł do domu po pracy i moim całodziennym siedzeniu z dzieciakami oświadczył, że idzie do kina (sam) – moja reakcja by była… hmm… niecenzuralna Powiecie, że hetera ze mnie. Ale patrząc na związki naszych rodziców, czyli tych, o których w ogóle mogę cokolwiek powiedzieć, to o ile mężczyźni decydowali doraźnie o tym, co się dzieje, to planowaniem strategicznym zajmowały się wyłącznie panie. Wniosek jest taki, że spontan już chyba nie dla nas, w każdym razie nie osobno. Takie wypady, do kina, z kolegami, czy na zakupy z koleżankami powinny być wcześniej zaplanowane i uzgodnione. Przynajmniej u nas. Jak to jest u Was drogie Panie?A może Panowie się wypowiedzą i poskarżą na ciężki los?
Odeszłam ostatnio trochę od spraw samorządowych a jedna rzecz zdecydowanie zasługuje na uwagę. Oprócz tego, że trwa obecnie przetarg na realizację rewitalizacji centrum miasta, to za chwilę ruszy kolejna unijna inwestycja – megaprojekt wodno – kanalizacyjny. Obejmie on budowę magistrali wodociągowej do osiedla Lotnisko, dalszą budowę kanalizacji w centrum miasta oraz doprowadzenie kanalizacji i wodociągu do osiedla Stawy. Mam nadzieję, że to już na zawsze zakończy dyskusję ile kto pozyskał środków zewnętrznych dla miasta. I nie piszcie proszę, że kiedyś było ich mniej, bo nie o ilość pieniędzy tu chodzi tylko o to, jak duże inwestycje zostały zaplanowane i zrealizowane. Przypominam, ze niektóre samorządy w latach 2004-2006 za unijne pieniądze budowały całe parki technologiczne. No to znów podrażniłam co niektórych
To tyle na dziś. Podrażnionych przepraszam i zapraszam do komentowania.
Dorzucam jeszcze ciekawy kawałek. Może wyjdę na ignorantkę, ale kim jest ten facet???